Zaburzenia psychosomatyczne

8 grudnia 2018

Psychosomatyka jest jedną z dziedzin zajmujących się związkiem ciała i umysłu w rozpatrywaniu zdrowia i choroby. Czynnikom psychologicznym takim jak stres, osobowość, styl życia oraz styl radzenia sobie przypisuje się ważną rolę w występowaniu różnego rodzaju chorób, są to między innymi choroby układu pokarmowego (np. zespół jelita drażliwego), choroby układu sercowo-naczyniowego (np. zespół tako-tsubo – kardiomiopatia indukowana stresem), choroby autoimmunologiczne, dermatologiczne (np. atopowe zapalenie skóry). W praktyce lekarskiej zdarza się także, że objawy zgłaszane przez pacjenta, a nawet faktyczne stany somatyczne powodujące jego cierpienie, nie mają żadnych obiektywnych i sprawdzalnych medycznie przyczyn. W języku angielskim istnieje sformułowanie opisujące to zjawisko: Medically Unexplained Symptoms (MUS), czyli objawy medycznie niewytłumaczalne. Natomiast w języku psychoanalizy pojawiło się określenie: ciało, które zachowuje się jakby miało urojenia, czyli organizm wytwarza objawy somatyczne, które fizycznie nie powinny zaistnieć. W szerszym ujęciu zaburzeń psychosomatycznych wskazuje się iż psychika ma znaczący wpływ na manifestację, przebieg oraz leczenie wszystkich chorób dotykających człowieka. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zaburzenia psychosomatyczne przebiegają pod postacią zaburzeń funkcji, albo zmian organicznych, dotyczących poszczególnych narządów czy układów, w przebiegu których czynniki psychiczne odgrywają istotną rolę w występowaniu objawów chorobowych, ich zaostrzeniu i zejściu choroby.

Coraz częściej mówi się o stresie jako głównym czynniku psychicznym mającym związek ze zdrowiem somatycznym. Faktycznie mechanizm działania chronicznego stresu jest dość szczegółowo zbadany na poziomie hormonalnym, m.in. przewlekłe działanie kortyzolu, adrenaliny, noradrenaliny, aktywizacja osi HPA, która przy długotrwałej aktywności osłabia działanie układu odpornościowego. Jednak sposób w jaki każdy człowiek interpretuje zagrożenie i jak sobie z nim radzi jest subiektywny i specyficzny. Zdarza się również, że trudno jest obiektywnie zidentyfikować źródło stresu czy lęku. Jest ono dla osoby na tyle niebezpieczne, że powoduje tak obezwładniający i zagrażający dobrostanowi psychicznemu lęk, że nie można dopuścić go do świadomości. Niemożliwe jest myślenie o nim, ani opracowanie go. Następuje próba zapobiegnięcia świadomemu rozpoznaniu pewnych myśli, fantazji lub sytuacji konfliktowych, ponieważ mogłyby one wzbudzić uczucia zbyt bolesne, albo nadmiernie ekscytujące. Wtedy zagrażający komunikat emocjonalny może zostać wysyłany natychmiast do ciała – reakcja występuje bez użycia słów, a poprzez użycie organizmu powodując objawy somatyczne. W konsekwencji może nastąpić zaburzenie takich funkcji i procesów jak oddychanie, sen, jedzenie, wypróżnianie się, funkcje seksualne. Odpowiedź ciała może przejawiać się również poprzez nagłą reakcję układu oddechowego, sercowo-naczyniowego, trawiennego czy poprzez reakcje dermatologiczne.

Choć wydaje się to nieintuicyjne i faktycznie dla osoby somatyzującej jest trudne do uchwycenia na poziomie świadomym, myśleć o chorobie można również przez pryzmat korzyści z objawów. Niedyspozycja fizyczna może pełnić funkcje ochronne, na przykład określając granice cielesne, a przez to wyodrębniając osobę i nie pozwalając na zbytnie zbliżenie czy wręcz zlanie się z innymi. Ta obrona wyklucza również identyfikowanie faktycznego źródła cierpienia, które lokując objaw w ciele blokuje myślenie o zagrażających dla psychiki aspektach, w tym przypadku skupienie się na chorobie somatycznej nie pozwala na rozeznanie konfliktu psychicznego. Kłopot pojawia się, gdy okazuje się, że choroby nie da się wyleczyć lub zaraz po ustaniu objawów pojawiają się kolejne, w tym samym bądź innym układzie. Cierpienie fizyczne często dostarcza również społecznego wsparcia i opieki, zarówno dla chorego, jak i otoczenia jest jakby bezpieczniejsze, łatwiejsze do przyjęcia niż cierpienie psychiczne.

Proces psychoterapii tworzy możliwość myślenia o zagrożeniach, rozmawiania o lękach. Tak by zamiast delegowania ciała do opanowywania lęku możliwe było jego werbalne opracowanie. Nie oznacza to, że jest zamiennikiem konwencjonalnego leczenia czy opieki lekarskiej, może jednak okazać się jednym z elementów zarówno leczenia, jak i profilaktyki, może także okazać się skuteczne w sytuacjach, w których nie znaleziono przyczyn medycznych danego schorzenia.

 

Iwona Prusko