‘’Rozwiązuję krzyżówki, bo nie chcę zachorować na Alzheimera’’

Czy słyszeliście kiedyś takie słowa od bliskiej Wam osoby? A może sami to mówicie rodzinie, zasiadając w fotelu do kolejnej ‘’Jolki’’? Powszechnie utarło się, że chorobom otępiennym zapobiega aktywność umysłowa, a pierwszym skojarzeniem są uwielbiane przez seniorów krzyżówki oraz czytanie książek. Co jednak na to współczesna nauka?

Znanym od wielu dekad czynnikiem chroniącym przed chorobami otępiennymi jest wykształcenie. Coroczne przeglądy statystyczne wykazują, że wraz z liczbą lat nauki maleją szanse na zapadnięcie na choroby otępienne, w tym chorobę Alzheimera. Osoby wyżej wykształcone zazwyczaj przez wiele lat pracują umysłowo, nasuwa się więc prosty wniosek: pracując wiele godzin umysłowo ćwiczy się mózg, zatem staje się silniejszy, a przez to mniej podatny na chorobę. Czy takie rozumowanie jest prawidłowe? Koncepcja zasobów poznawczych

Yaakov Stern, naukowiec zajmujący się neurobiologią, badał dwie grupy pacjentów z chorobą otępienną-wyżej wykształconych oraz z niższym poziomem wykształcenia. Obie grupy cechowały się bardzo podobną sprawnością poznawczą, jednak w grupie osób wyżej wykształconych zaobserwowano znacznie większe uszkodzenia mózgu. Były to osoby, u których proces otępienny rozwijał się dłużej i poczynił większe szkody. Mimo tego, że grupa osób wyżej wykształconych posiadała bardziej uszkodzone mózgi, ich sprawność umysłowa była taka sama co u osób z niższym wykształceniem, w której proces chorobowy nie zaszedł tak daleko. Wygląda więc na to, że wyższe wykształcenie nie chroni samego mózgu przed uszkodzeniami, ale tworzy rezerwę, która pozwala zachować sprawność mimo uszkodzeń. Zatem, co budowało tą rezerwę? Niestety, nie było to rozwiązywanie krzyżówek. Wyróżniono nastepujące czynniki chroniące:

  • Aktywny i urozmaicony styl życia
  • Chętnie podejmowany wysiłek fizyczny i urozmaicony umysłowy
  • Preferowały różne formy spędzania wolnego czasu

 

Zatem wysiłek umysłowy chroniący przed chorobami otępiennymi jest przede wszystkim zróżnicowany. Nasze mózgi pragną nowości, zmian, nauki nowych rzeczy, gdyż przede wszystkim służy nam do działania w różnych sytuacjach. Krzyżówki mogą być oczywiście dobrym ćwiczeniem umysłowym-pod warunkiem, że jest to dla nas coś nowego. Jeśli jednak już rozwiązywanie krzyżówek jest częścią naszej rutyny, należy dodać coś nowego-być może nauczyć się gry na nowym instrumencie? Zainteresować się modelarstwem, puzlami, klockami? Może dołączenie do klubu dyskusyjnego? Pamiętajmy, że najcenniejszy trening umysłowy to taki, gdy uczymy się nowych umiejętności. Spotkania z innymi ludźmi to również trening umysłowy, zwłaszcza jeśli wspólnie próbujemy nowych rzeczy. Podsumujmy: Uczmy się nowych rzeczy. Dbajmy o relacje z rodziną i przyjaciółmi. Dużo rozmawiajmy. Wykorzystajmy wolny czas na poszukiwanie różnych inspiracji. I oczywiście pamietajmy o zdrowej diecie, aktywności fizycznej i regularnej kontroli neurologicznej i neuropsychologicznej.

Pozdrawiam Was.

Mateusz Kubiak